MIŚ
U mnie w parku mieszka miś Kolargol.
Cichy, grzeczny, nienachalna sztuka.
Parku skrywa dobrze dość obszar go.
Dużą sztuką jest go tam odszukać.
Wśród konarów gdzieś wysoko siada,
futro szare raczej ma niż płowe,
więc wygląda cały jak szarada
gdy nań spojrzeć, zadzierając głowę.
A on z góry nie patrzy na ziemię,
wysokości lęk tu nie gra roli,
on po prostu nie jest bity w ciemię:
wie jak wiele w dole jest niedoli.
Jemu listki pachną smakowicie,
jemu wietrzyk serenady śpiewa...
Ech, Kolargol. Ten gość to ma życie!
Chciałbym umieć łazić tak po drzewach.
Z powrotem