MAM POGODNE DNI

Mam ze sobą pogodne dni
gdziekolwiek się pojawię.
Inne są niepotrzebne mi.
Marnie się przy nich bawię.

Gdy chmura rzuca ciemny cień,
deszcz tnie, lub wiatr porywa,
wyciągam swój słoneczny dzień,
by w zamian go używać.

Wśród synoptyków rośnie złość
i chaos w ich obrzędach,
i tylko czasem mruknie ktoś:
"Ten znów się tutaj szwęda!"

Z powrotem